Email

 

 

 

Chciałby pan, żeby Kossakówka stała się oddziałem Pańskiego muzeum?

– Pewnie panią zaskoczę, ale odpowiem, że niekoniecznie.

Kraków nie zasługuje na muzeum rodziny Kossaków?

– Ależ nie to miałem na myśli. Ród Kossaków to osobowości barwne, zrośnięte z naszym miastem i tworzące niezły kawałek jego historii. Juliusz Kossak, nabywca Kossakówki, jego syn Wojciech i syn tegoż Jerzy, to ludzie niezwykli. Prócz wytrawnych malarzy, równie wyraziste postaci w tej rodzinie to córki Wojciecha. Maria, zwana Lilką, to przecież w dorosłym życiu znakomita polska poetka Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, zaś młodsza to utalentowana pisarka Magdalena Samozwaniec, zwana nawet pierwszą damą polskiej satyry. Doprawdy, trudno o pełny i wiarygodny obraz Krakowa bez uwzględnienia w nim klanu Kossaków wraz z ich gniazdem – Kossakówką.

Więcej…
Email

Zainteresowanie i pasję do fotografii wzbudził w nim dziadek, Juliusz Ippoldt, germanista. – Fotografowali też ojciec i wujek – mówi Lesław Pizło, wspominając swój dom rodzinny, gdzie fotografia obecna była od zawsze… Mając dziesięć lat, przedwojennym voigtländerem, dwuobiektywową lustrzanką, fotografował najbliższe otoczenie: rodzinę, dom, ulice Krakowa, szkolny teatr (w „piątce”) i kolegów. Choć nie pamięta swego pierwszego zdjęcia, z domu rodzinnego wyniósł poczucie, że zdjęcia są ważne, bo mają niezwykłą siłę przekazu. – Dokumentują i dają świadectwo historii – twierdzi fotograf.

Więcej…
Email

 

 

 

 

Urodził się Pan w Opolu, studiował w Poznaniu, a później w Wiedniu i Berlinie pod kierunkiem m.in. prof. Olgi Parchomienko i Alfreda Staara. Jest Pan teraz gościnnym profesorem Centralnego Konserwatorium w Pekinie. A jednocześnie od prawie trzech lat prowadzi Pan jako dyrektor artystyczny Myślenicką Orkiestrę Kameralną CONCERTINO. To jakoś zupełnie nie po drodze?

Więcej…

„Dobrze, dobrze być cysorzem”– nie bez racji śpiewał Tadeusz Chyła, dodając, że „cysorz to mo klawe życie”.

WIĘCEJ...

O smogu i jego przyczynach napisano już chyba wszystko. Mało kto zadał sobie jednak trud zbadania, dlaczego ten problem aż tak bardzo dotknął Małopolskę, a ominął sąsiednią Słowację. Nie oznacza to wcale, że jakość powietrza na Słowacji jest idealna. Nie ma tam jednak armagedonu smogowego związanego z ogrzewaniem domów i mieszkań, bo te są głównie opalane gazem lub podłączone do sieci ciepłowniczej.

Dobre przeanalizowanie przykładu Słowacji może dać nam odpowiedź, jak skutecznie walczyć ze smogiem w Małopolsce.

WIĘCEJ...

Mieszkańcy Wolnego Miasta Krakowa (1815–46) to nie tylko osiadłe od dziesięcioleci mieszczańskie rodziny. Powszechną praktyką wśród ...

WIĘCEJ...

Babcia sprzed lat to zapach ciasta, herbata z malinami albo mleko ...

WIĘCEJ...

Krakowskie psy: charcik Dżimuś – ulubieniec dyrektora Biblioteki Jagiellońskiej, prof. Karola Estreichera starszego, mopsiczka Gypsia księżnej Wandy z Ossolińskich Jabłonowskiej, bokserka Farsa Kernówna Ludwika Jerzego Kerna, Fafik redaktora naczelnego „Przekroju” Mariana Eilego (pies miał niemalże etat w redakcji), psy Radża, Dick, Pegaz, Bartek i Proton Stanisława Lema, czy wreszcie znany z ronda ...

WIĘCEJ...

Ewolucja, rozwój i współpraca

z Katarzyną Olesiak dyrektorem Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMK rozmawia Jacek Balcewicz

WIĘCEJ...

WIĘCEJ...

Z Justyną Wołoch, dwukrotną stypendystką Miasta Krakowa i najmłodszą tancerką baletu Friedrichstadt Palast w Berlinie rozmawia Jacek Balcewicz

WIĘCEJ...

„Ten, kto nie mieszkał w Żaczku, być może nigdy się nie dowie, ile stracił, ale byli mieszkańcy tej nie tylko bursy, ale także najprawdziwszego DOMU, wiedzą, ile były warte lata tutaj spędzone i nie zamieniliby ich nawet na największy luksus”.

WIĘCEJ...

Samochód w mieście: błogosławieństwo czy przekleństwo?

Trzydzieści zdjęć przedstawia parkingi kubaturowe niemal z całego świata. Podziemny parking w niemieckim ...

WIĘCEJ...

O tym, że Polska ma być wskrzeszona, większość Polaków dowiedziała się z czerwonych plakatów, które pojawiły się na terenach Królestwa Polskiego okupowanych przez Niemców i Austriaków. W sposób dość podniosły głosiły one: „Przejęci niezłomną ufnością w ostateczne zwycięstwo ich broni i życzeniem powodowani, by ziemie polskie przez waleczne ich wojska ciężkiemi ofiarami rosyjskiemu panowaniu wydarte do szczęśliwej przywieść przyszłości ...

WIĘCEJ...

Warunkiem zadowolenia z miasta jest to, by poszczególne części były włączone w jego funkcjonowanie jako całości. Chodzi nie tylko o funkcję ...

WIĘCEJ...